Dryfując przez życie

Rozbrzmiewa w nas ta sama muzyka,
Wypełniająca oceany ciszy,
Lecz Ty wpatrzony w odległe lądy
Rzadko kiedy ją słyszysz.

Płyniemy tą samą łodzią,
Lecz w dwie różne strony,
Zatrzymaj się na chwilę,
Przejmę Twój rejs zagubiony.

W pogoni za wyspą złudzeń
Nie widzisz spadających gwiazd
I wołasz do podniebnych ptaków,
Że na odlot już czas.

Myślisz, że port którego szukasz
Na skrzydle swym niesie ptak,
Zanurz się we własne głębiny
I zobacz, że w sercu go masz.