Lekcja młodości i starości

Naucz mnie jak stąpać i jak się przewracać,
Tak aby móc powstać z podniesionym czołem.

Pokaż mi, że życie warte jest zachodu,
Nawet kiedy wschód przesłaniają chmury.

Powiedz też, że każda kałuża jest po to,
By wejść w nią i skakać z uśmiechem na twarzy.

Nie każ mi dorosnąć, gdy jeszcze nie pora,
By potem żałować tych chwil zagubionych.

A ja Ci z radością podam swoje dłonie,
Zaśpiewam, że życie nie pyta o lata.

Przytulę, gdy smutek pogrąży twe oczy,
Spojrzę w nie i powiem, że słońce jest blisko.

Będziemy się uczyć od siebie miłości,
Tak by iść przez życie, biegnąc mu naprzeciw.