Tajemnica

O jakże mnie zachwycasz Ty,
Który przychodzisz do mnie
W jednym małym promyku słońca.
Przebijasz się przez liście
i przenikasz swoim światłem
moją niespokojną duszę.
Oświetlasz tą tajemnicę, którą zapisałeś,
A której wciąż szukam
I w swoim niezmąconym
Żadną świata ciemnością świetle
Napełniasz mnie jasnością i spokojem serca,
mówiąc żebym nie szukała,
Gdyż odpowiedź znajdzie się sama.
Przyniosą ją te promyki, które wypalają
Troski i niepewność
A jedyne co mam robić to tak patrzeć,
Aby zawsze je widzieć i przechowywać
W tym co jeszcze ciemne,
Aż oświetlą mnie całą
I zrozumiem co one znaczą.