W drodze ku wieczności

I nie upadniesz jak jesienny liść.
Znajdę Cię w odbiciu tej miłości,
Która nie zestarzeje się
Jak nasze zmęczone dłonie.

A  rysy na Twojej twarzy
Przypomną mi spękaną ziemię,
Po której przemierzaliśmy
Kilometry wspólnych zapomnień…

W drodze ku wieczności.