Wiem, że nie wrócisz

Na szczęście całkiem przypadkiem, w czasie jednej ze swych podróży
Odnalazłam
Twoje ślady, które zostawiłeś kilkanaście lat wcześniej, wsiadając do tego samego pociągu
Nie pamiętam
Co mnie tu przywiodło, może to Anioł a może muzyka
Nieważne
Liczy się to, że w końcu się spotkaliśmy na tym szarym peronie
To nic
Że nie ma Cię w pociągu, a swoje podróże przeniosłeś na inną stację
Kiedy
Dotarłam fale na przemian z wiatrem śpiewały Twoje piosenki
i świeciło to samo słońce
U Ciebie
Świeci teraz jaśniej i nawet zachody nie są takie same
Wyślij
Mi bilet na pociąg specjalny, bo nie chce mi się wracać
Do pustego domu